|
4 stycznia
2004 świat obiegła wiadomość, że beta World of
Warcraft została wykradziona i można ją swobodnie ściągnąć.
Blizzard milczał a hackerzy pracowali nad postawieniem
serwera.
Ta niedziela
mijała jak każdy inny dzień i minęła jak taki zwykły
dzień dla niemal całej ziemskiej populacji. Mówię całej
bo w świadku Warcarfta zagrzmiało. Wszystkie największe
fan site'y napisały, że alfa wyciekła i jest już
dostępna dla każdego. Pisano, że 2 gigowy plik da sie
uruchomić i wejść do menu, wejście do samej gry nie
jest oczywiście możliwe z prostego powodu - braku
serwera.
Gdy kilkanaście
grupek hackerskich próbowało taki serwer postawić
Blizzard 7 stycznia wydał oficjalne oświadczenie w sprawie alfy
i.. bety. Oświadczenie to brzmiało tak:
"Jak zapewne wiecie prowadzimy teraz wewnętrzne
testy wersji alfa World of Warcarft. Celem owego
testowania jest to byście mieli jak najlepsze doświadczenia
już z wersją beta gry, której testy zaczną się na
samym początku 2004.
By przyspieszyć owe testy ostatnimi czasy pozwoliliśmy
małej grupce z zewnątrz testować tę grę. W czasie
tego procesu zbiór plików wyciekł do internetu. Alfa
nie jest w pełni grywalna i dlatego nie doświadczy sie
na niej tego co będzie w finalnej wersji gry.
Aktualnie badamy sprawę i wobec wszystkich, którzy
przyczynili się do tego przecieku zostaną wyciągnięte
poważne konsekwencje.
Jak zawsze doceniamy zainteresowanie i entuzjazm graczy
wokół World of Warcarft i planujemy Wam dostarczyć
produkt inny niż dostępne w tej chwili gry sieciowe.
Do tego czasu prosimy Was, graczy, o nie
rozpowszechnianie żadnych wersji gry, które nie
pochodzą bezpośrednio od Blizzard Entertainment.
Na końcu chcieliśmy ogłosić zapisy na beta wersje
gry World of Warcraft, które odbędą się pod koniec
tego miesiąca. Zaglądaj na www.blizzard.com
by na bieżąco być informowany o dalszych szczegółach.
Może to być
zastanawiające dlaczego Blizzard zaraz po wycieknięciu
bety podał dość dokładna jak na te firmę datę
rozpoczęcia testów WoW'a. Odpowiedź jest dość
prosta. Gdyby hackerom udało się postawić serwer i w
niedopracowana grę zaczęło by grać tysiące ludzi,
wielu z nich mogłoby się po prostu zawieść na niej.
Jak sama nazwa wskazuje jest to pierwsza grywalna wersja
czyli zapewne nie ma w niej jeszcze wielu zaplanowanych
rzeczy, wiele jest niedopracowanych no i oczywiście
jest pełno błędów i bugów. To wszystko może zrazić
przeciętnego gracza tak, że zrezygnuje już nawet z
kupna wersji finalnej, a starty Blizzarda mogą być
niepowetowane.
Przed ściągnięciem
alfy warto więc się zastanowić czy warto? Czy tak na
prawdę nie psujemy sobie i innym zabawy, a samego
Blizzarda nie narażamy na starty. W końcu nie
codziennie wychodzą takie gry jak World of Warcraft więc
warto sobie nie psuć momentu jej premiery.
Bojakki
|